DOPEST.group
DOPEST.menuOpublikowano 6 min czytania

Zdjęcia dań do menu: jak sfotografować i sfilmować talerz

Praktyczny poradnik: światło, tło, ruch i format pionowy. Jak zrobić zdjęcia dań do menu, które nie odstraszają gości i działają w social media.

Gość otwiera menu na telefonie i patrzy na zdjęcie dania jeszcze zanim przeczyta nazwę. Jeśli zdjęcie jest ciemne, krzywe albo pokazuje danie, które w kuchni wygląda inaczej, tracisz zamówienie zanim kelner podejdzie do stolika. Dobra wiadomość: nie potrzeba studia ani drogiego sprzętu, żeby zrobić zdjęcia dań do menu, które sprzedają.

Światło: naturalne wygrywa z każdą lampą

Najlepsze zdjęcia dań do menu powstają przy oknie, nie pod żarówkami sufitowymi. Ciepłe światło punktowe z restauracyjnej lampy robi z sosu żółtą plamę, a z mięsa coś pomarańczowego i nienaturalnego.

Praktyczne zasady:

  • Ustaw stolik testowy przy oknie, bokiem do światła, nie tyłem (danie nie może być w cieniu talerza).
  • Najlepsza pora to godziny, gdy słońce nie wpada bezpośrednio, tylko rozprasza się przez firankę albo zachmurzenie. Pełne południe w słoneczny dzień daje twarde cienie i przepalone highlighty.
  • Jeśli musisz dokładać sztuczne światło, użyj dużego, miękkiego źródła (softbox albo nawet biała plandeka rozpraszająca światło z lampy), nigdy gołej żarówki wprost na talerz.
  • Unikaj mieszania świateł o różnej temperaturze barwowej w jednym ujęciu (okno plus żarówka plus flesz telefonu) - kolory zaczną się gryźć i trzeba je będzie ratować w postprodukcji.

Tło i stylizacja stołu

Tło ma pokazywać charakter lokalu, ale nie odciągać uwagi od jedzenia. W naszej pracy sprawdza się prosta zasada: im bardziej wyrazisty talerz, tym spokojniejsze tło.

  • Drewniany stół, kamienny blat albo prosty obrus w jednym kolorze działają lepiej niż wzorzysty obrus z logo na każdym rogu.
  • Rekwizyty (sztućce, serwetka, kieliszek) dodają kontekst, ale wystarczą dwa, trzy elementy. Zapchany kadr wygląda jak stock photo sprzed dekady.
  • Kolor tła dobieraj kontrastowo do dania: ciemny sos na jasnym talerzu i jasnym tle, jasna zupa na ciemniejszym blacie.
  • Sprawdź, co widać w tle kadru poza samym stołem. Kabel od lampy, kartka z zamówieniem albo róg lodówki w rogu ujęcia to częsty błąd przy szybkich sesjach.

Ruch, który sprzedaje: polewanie, krojenie, para

Statyczne zdjęcie pokazuje, jak danie wygląda. Wideo pokazuje, jak smakuje, a to robi różnicę w social mediach i na stronach z menu, gdzie coraz częściej wstawia się krótkie klipy zamiast samych fotek.

Trzy ujęcia ruchu, które warto mieć z każdej sesji:

  • Polewanie sosem albo dressingiem - wolno, z niewielkiej wysokości, kamera blisko talerza. Ten sam sos leje się kilka razy, bo pierwsze ujęcie prawie zawsze wychodzi za szybko.
  • Krojenie albo przełamywanie - widelec wbity w naleśnika, nóż przecinający stek, łyżka zanurzona w cieście. To ujęcie, które pokazuje teksturę: soczystość, chrupkość, warstwy.
  • Para unosząca się nad daniem - działa najlepiej przy kontrowym świetle (źródło światła za daniem albo z boku, nie z przodu), bo wtedy para jest w ogóle widoczna na kamerze. Danie musi być naprawdę gorące w momencie ujęcia, więc ten kadr kręcimy jako pierwszy po wyjściu z kuchni.

Długość pojedynczego ujęcia to zwykle 3 do 5 sekund. Dłużej robi się nudno, krócej widz nie zdąży zarejestrować, co się dzieje. Cały klip złożony z kilku ujęć rzadko powinien przekraczać 15-20 sekund, jeśli ma trafić do social mediów.

Format pionowy jako standard

Telefon trzymamy pionowo, więc pionowy jest też ekran, na którym gość przegląda menu i social media. Kręcenie w formacie 9:16 (albo przynajmniej 4:5) zamiast klasycznego poziomego kadru oszczędza godziny na przycinaniu i dopasowywaniu materiału później.

Jeśli sesja ma służyć jednocześnie do menu QR, strony www i Instagrama, najprościej nagrywać od razu pionowo, a przy okazji zrobić kilka ujęć szerszych, z zapasem po bokach, na wypadek gdyby jakiś format jednak wymagał kadru poziomego (np. baner na stronie głównej).

Co robić z kuchnią w trakcie sesji

Sesja zdjęciowa dań do menu potrafi sparaliżować kuchnię, jeśli nikt wcześniej nie ustali zasad. Kilka rzeczy, które oszczędzają nerwy wszystkim:

  • Sesję planuj poza godzinami szczytu, najlepiej rano przed otwarciem albo w oknie między lunchem a kolacją.
  • Ustal z szefem kuchni listę dań do zdjęcia i kolejność wcześniej, zamiast improwizować na miejscu. Danie, które trzeba serwować od razu (zupa, danie z parą, lody), idzie na początek listy.
  • Przygotuj dwie porcje każdego dania: jedną do stylizacji i ustawienia kadru, drugą świeżą do właściwego ujęcia. Pierwsza porcja stygnie i traci wygląd, zanim światło i kompozycja będą gotowe.
  • Wyznacz jedną osobę po stronie restauracji jako kontakt dla ekipy zdjęciowej, żeby nie trzeba było gonić za kucharzem między stanowiskami.

Typowe błędy przy zdjęciach dań do menu

Najczęstszy problem to danie na zdjęciu, które różni się od tego, co faktycznie trafia na stół. Sztuczna, wystylizowana na sesję porcja (więcej mięsa, inny sos, dodatkowe warzywa jako ozdoba) buduje rozczarowanie u gościa i realnie szkodzi opiniom w internecie.

Inne błędy, które powtarzają się w wielu lokalach:

BłądSkutekCo zrobić zamiast tego
Danie inne niż na co dzień serwowaneRozczarowanie gościa, złe opinieFotografuj standardową porcję, tę samą co na sali
Sztuczne, przesadne stylizacje (piana, dym suchego lodu, plastikowe dodatki)Zdjęcie wygląda nienaturalnie, traci wiarygodnośćNaturalne dodatki: świeże zioła, prawdziwa para, czysta kompozycja
Zbyt mocny filtr albo nasycenie w edycjiKolory jedzenia wyglądają sztucznie (czerwień, żółć przesadzone)Delikatna korekcja: jasność, kontrast, balans bieli
Za dużo elementów w kadrzeDanie ginie w tleMaksymalnie 2-3 rekwizyty, proste tło
Zdjęcia robione raz na kilka latMenu wygląda przestarzale, dania już nie istniejąOdświeżanie sesji przy każdej większej zmianie karty

Samodzielnie telefonem czy z ekipą

Nowoczesny telefon w dobrym świetle da wystarczającą jakość na menu QR i social media, jeśli ktoś w zespole ma oko do kadru i cierpliwość do kilku podejść. Ekipa profesjonalna ma sens, kiedy zależy Ci na spójnym stylu w całym menu, materiałach reklamowych i na stronie jednocześnie, albo kiedy menu ma kilkadziesiąt pozycji i sam czas realizacji robi różnicę.

Telefon (samodzielnie)Ekipa zewnętrzna
KosztPraktycznie zero poza czasemSpot social media zwykle od kilku tys. zł
Czas realizacjiKilka dań dziennie, rozłożone w czasieCała sesja w 1-2 dni
Spójność styluZależy od jednej osoby i jej wprawyUstalony na starcie styl, powtarzalny
Sprzęt i światłoTrzeba samemu dobrać ustawienieEkipa przynosi oświetlenie i wie, jak je ustawić
Ryzyko błędówWyższe przy pierwszych podejściachNiższe, doświadczenie z wielu sesji

Jak wykorzystać materiały poza menu

Ujęcia z sesji do menu nie muszą kończyć żywota na karcie dań. Krótkie klipy z polewaniem sosem czy parą unoszącą się nad talerzem świetnie sprawdzają się jako Rolki i Shorty, a pojedyncze zdjęcia jako karuzele na Instagramie czy grafiki do Google Moja Firma. Warto od razu na etapie planowania sesji zapytać, jakie formaty będą potrzebne (kwadrat, pion, krótki klip, długi klip), żeby nie kręcić wszystkiego dwa razy.

Najczęstsze pytania

Jak długo powinno trwać jedno ujęcie wideo dania?

Zwykle 3 do 5 sekund na pojedyncze ujęcie (polanie, krojenie, para). Cały złożony klip do social mediów rzadko powinien przekraczać 15-20 sekund.

Czy trzeba mieć profesjonalny sprzęt, żeby zrobić dobre zdjęcia dań do menu?

Nie. Dobre naturalne światło i przemyślany kadr robią więcej niż drogi aparat. Telefon w dobrym świetle wystarczy do menu QR i social mediów, jeśli ktoś poświęci czas na kilka podejść.

Jak często odświeżać zdjęcia w menu?

Przy każdej większej zmianie karty i najlepiej raz na rok, nawet jeśli menu się nie zmienia, bo talerze i podanie dań w kuchni z czasem też ewoluują.

Czy jedno danie wystarczy sfotografować raz?

Warto zrobić kilka ujęć tego samego dania (z góry, pod kątem, z bliska), żeby mieć wybór do różnych formatów: menu, strona www, social media.

Jeśli zależy Ci na tym, żeby te zdjęcia i klipy trafiły od razu do menu, które goście przeglądają na telefonie, DOPEST.menu pomoże je złożyć w gotową, cyfrową kartę z QR kodem, bez czekania na kolejny druk.

Wróć do bloga

Wszystkie wpisy