Audyt strony internetowej: checklista na godzinę pracy
Sprawdź sam osiem obszarów strony firmowej bez płatnych narzędzi: szybkość, ofertę, kontakt, SEO, bezpieczeństwo. Konkretne kroki i poprawki.
Właściciel firmy rzadko ma czas na pełny audyt strony, a większość realnych problemów widać gołym okiem w godzinę. Ta checklista pokazuje, co sprawdzić bez narzędzi płatnych i co zrobić, gdy wynik wypadnie źle. Zajmij się kolejno ośmioma obszarami, notując sobie 2-3 rzeczy do poprawy w każdym.
Szybkość na telefonie
Większość ruchu na stronie firmowej to telefony, nie komputery. Wolna strona na słabszym łączu to klient, który zamyka kartę zanim zobaczy ofertę.
Jak sprawdzić: otwórz swoją stronę na telefonie z wyłączonym Wi-Fi, na zwykłym LTE. Licz w głowie, ile sekund mija do momentu, gdy widzisz nagłówek i możesz przewijać. Dodatkowo wejdź na pagespeed.web.dev, wklej adres strony i sprawdź wynik dla urządzeń mobilnych.
Co zrobić, gdy jest źle: najczęstszy winowajca to zdjęcia w pełnej rozdzielczości z aparatu, nieskompresowane. Poproś kogoś technicznego o kompresję grafik i włączenie lazy loadingu (obrazy ładują się dopiero, gdy użytkownik do nich dojedzie). Drugi częsty problem to zbyt duża liczba wtyczek na WordPressie: każda dokłada swój skrypt, który trzeba pobrać i wykonać.
Czytelność oferty w 5 sekund
Zamknij oczy, otwórz stronę główną, policz do pięciu i zapytaj: czy z tego, co widać na ekranie, wynika, co ta firma robi i dla kogo? Jeśli trzeba scrollować, żeby to zrozumieć, strona traci klientów już na starcie.
Jak sprawdzić: poproś kogoś spoza firmy (sąsiada, znajomego, kogoś z rodziny) o obejrzenie strony głównej przez 5 sekund i opisanie własnymi słowami, czym się zajmujecie. Jeśli odpowiedź jest zgodna z tym, co miałeś na myśli, jest dobrze.
Co zrobić, gdy jest źle: nagłówek na górze strony powinien mówić wprost, co robicie i dla kogo, nie w formie sloganu. Zamiast "Tworzymy przyszłość" lepiej "Strony internetowe dla lokalnych firm w Krakowie". Pod nagłówkiem jedno zdanie doprecyzowujące i przycisk z jasnym działaniem, na przykład "Umów rozmowę" albo "Zobacz ofertę".
Ścieżka do kontaktu
Klient, który chce zadzwonić albo napisać, nie powinien niczego szukać. Liczy się to, ile kliknięć dzieli go od numeru telefonu czy formularza.
Jak sprawdzić: wejdź na dowolną podstronę (nie stronę główną) i policz kliknięcia potrzebne, żeby dotrzeć do danych kontaktowych. Sprawdź też, czy numer telefonu w stopce jest klikalny na telefonie (powinien od razu otwierać dzwonienie).
Co zrobić, gdy jest źle: numer telefonu i adres e-mail umieść w nagłówku strony (górny pasek) i w stopce, na każdej podstronie. Jeśli macie fizyczną lokalizację, dodaj link do mapy Google. Rozważ mały przycisk kontaktowy widoczny cały czas przy przewijaniu, szczególnie na telefonie.
Formularze
Formularz kontaktowy, który nie działa albo jest zbyt długi, to najczęstsza cicha strata leadów. Właściciel firmy zwykle się o tym nie dowiaduje, bo nikt mu nie zgłasza błędu, po prostu klient rezygnuje.
Jak sprawdzić: wypełnij formularz sam, z prawdziwym adresem e-mail, i sprawdź, czy wiadomość faktycznie do was dotarła (także w spamie). Zrób to też na telefonie: pola powinny być wygodne do wypełnienia jednym kciukiem.
Co zrobić, gdy jest źle: skróć formularz do niezbędnego minimum: imię, kontakt, wiadomość. Każde dodatkowe pole to mniej wysłanych zgłoszeń. Jeśli maile trafiają do spamu, to zwykle kwestia konfiguracji serwera pocztowego, warto zlecić to komuś technicznemu zamiast zgadywać.
Treści i nagłówki
Strona pełna ogólników ("kompleksowe rozwiązania", "indywidualne podejście") nic nie mówi o tym, czym różnicie się od konkurencji. Klient szuka konkretu: co dokładnie robicie, dla kogo, w jakiej cenie.
Jak sprawdzić: przeczytaj treść strony głównej na głos. Jeśli brzmi jak coś, co mogłaby napisać dowolna firma z branży, to znak, że brakuje konkretu.
Co zrobić, gdy jest źle: zastąp ogólniki przykładami: zamiast "szeroka oferta" wypisz konkretne usługi z krótkim opisem. Jeśli macie zrealizowane projekty, pokażcie je (nawet bez pełnych case studies, wystarczy zdjęcie i dwa zdania). Przy okazji warto zerknąć na koszty samej strony: mamy osobny wpis o tym, ile kosztuje strona internetowa dla firmy, jeśli planujecie większą przebudowę.
Podstawy SEO
Nie chodzi o zaawansowaną optymalizację, tylko o rzeczy, które zajmują dosłownie chwilę, a wpływają na to, jak strona wygląda w wynikach Google.
Jak sprawdzić:
- Otwórz stronę i spójrz na kartę przeglądarki: czy tytuł strony (title) jest sensowny i zawiera nazwę firmy oraz to, co robicie?
- Kliknij prawym przyciskiem, "Wyświetl źródło strony" i wyszukaj (Ctrl+F) frazę
<h1. Powinien być dokładnie jeden nagłówek H1 na stronie. - Wpisz w Google
site:twojadomena.pli zobacz, ile podstron jest zaindeksowanych. - Sprawdź, czy pod adresem twojadomena.pl/sitemap.xml wyświetla się lista adresów (jeśli błąd 404, sitemapy brak).
Co zrobić, gdy jest źle: uzupełnij tytuły stron i meta description dla każdej ważnej podstrony, to zwykle da się zrobić samodzielnie w panelu CMS. Jeśli sitemapy nie ma, zgłoś to osobie odpowiedzialnej za stronę, to prosta rzecz do wygenerowania. Więcej podstaw audytu strony internetowej pod kątem SEO warto zrobić raz na kwartał, bo drobne rzeczy łatwo umykają przy bieżących zmianach treści.
Bezpieczeństwo
Klient, który zobaczy w przeglądarce ostrzeżenie "Połączenie nie jest prywatne", opuści stronę natychmiast. To też sygnał dla Google, że coś jest nie tak.
Jak sprawdzić: spójrz na pasek adresu, powinna być tam kłódka i adres zaczynający się od https, nie http. Sprawdź też, czy strona działa na aktualnej wersji CMS: jeśli to WordPress, w panelu administracyjnym widać, czy są dostępne aktualizacje rdzenia, motywu i wtyczek.
Co zrobić, gdy jest źle: certyfikat SSL (ta kłódka) dziś jest w zasadzie darmowy i standardowy, brak go to zaniedbanie po stronie hostingu, zgłoś to dostawcy. Aktualizacje CMS i wtyczek zaplanuj jako cykliczny obowiązek, najlepiej raz w miesiącu, najlepiej zanim zbierze się ich kilkanaście naraz, bo wtedy rośnie ryzyko konfliktów.
Analityka i dostępność
Bez analityki nie wiesz, ilu ludzi w ogóle wchodzi na stronę i skąd. Bez podstaw dostępności tracisz część odbiorców i psujesz sobie SEO przy okazji.
Jak sprawdzić: wejdź w źródło strony i wyszukaj gtag albo analytics, żeby zobaczyć, czy w ogóle jest wpięte narzędzie do zbierania statystyk. Pod kątem dostępności: sprawdź, czy tekst ma wystarczający kontrast wobec tła (jasnoszary tekst na białym tle to klasyczny błąd) i czy zdjęcia mają opisy alternatywne (w kodzie źródłowym szukaj atrybutu alt).
Co zrobić, gdy jest źle: załóż konto Google Analytics albo prostszą alternatywę i wdrożenie zleć osobie technicznej, to kwestia jednego skryptu. Kontrast popraw, ciemniejąc tekst względem tła. Opisy alt do zdjęć da się zwykle dodać samodzielnie w panelu CMS, to praca na godzinę przy okazji przeglądania treści.
Najczęstsze pytania
Czy taki audyt zastąpi profesjonalny przegląd strony?
Nie, ale wyłapie większość podstawowych problemów, które kosztują realnych klientów. Profesjonalny audyt strony internetowej sprawdza dodatkowo rzeczy niewidoczne gołym okiem: strukturę danych, wydajność serwera pod obciążeniem, kod strony pod kątem SEO technicznego.
Jak często robić taki przegląd samodzielnie?
Wystarczy raz na kwartał, chyba że ostatnio zmienialiście dużo treści albo dostawaliście sygnały od klientów o problemach ze stroną, wtedy warto sprawdzić od razu.
Co jeśli nie mam nikogo technicznego do wprowadzenia poprawek?
Część rzeczy (teksty, tytuły stron, zdjęcia) da się poprawić samodzielnie w panelu CMS. Reszta (SSL, sitemapa, wydajność) wymaga kogoś, kto zna kod strony, warto mieć taką osobę na stałe albo doraźnie.
Strona jest stara i ma dużo problemów naraz, co robić najpierw?
Zacznij od tego, co dotyka najwięcej odwiedzających: szybkość na telefonie i czytelność oferty. Bezpieczeństwo i SEO można poprawiać stopniowo, ale jeśli problemów jest naprawdę dużo, zwykle taniej wychodzi zrobić stronę od nowa niż łatać starą.
Jeśli po przejściu tej listy widzisz więcej czerwonych punktów niż zielonych, chętnie pomożemy to ogarnąć: robimy audyty i przebudowy stron dla firm, które nie mają czasu ani zasobów, żeby zajmować się tym samodzielnie. Zobacz, jak pracujemy, na stronie DOPEST.studio.
- audyt strony internetowej
- SEO
- UX
- strona firmowa
- checklista